O stronie
Kim jestem? Na imię mam Anita. To jest jednak tylko nazwa. Jestem przede wszystkim żoną i matką, ale to jest rola, jaką wybrałam do wykonania. Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba zastanowić się nad sobą. Do tego służy właśnie to miejsce, by odkrywać siebie oraz świat, jaki mnie otacza. Tutaj odpowiadam sobie na pytanie, kim właściwie jestem.
"Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku" – Siddhartha Gautama.
Ta strona stanowi właśnie ten pierwszy krok. Tutaj zaczyna się moja podróż w głąb siebie, miejsce mojej pracy nad sobą. Jest to również blog traktujący o światopoglądzie, blog osoby niewierzącej. W jakim celu stworzyłam tę stronę? Wiadomo, iż najlepszym pośrednikiem w kontaktach międzyludzkich jest język. Jest on najdoskonalszym środkiem służącym do przekazywania i gromadzenia informacji.
"Jeżeli informacje, które przekazujemy, przedstawiają wartość doraźną, wówczas mamy do czynienia z przekazywaniem doświadczeń. To z kolei służy budowaniu za pomoca języka obrazu świata, w którym żyjemy, porządkowaniu go, byśmy umieli w nim żyć. Tak więc, mówiąc, przybliżamy i oswajamy świat." - Andrzej Markowski, Jak dobrze mówić i pisać po polsku, Warszawa 2000, s.40.
Taki jest właśnie cel każdego tekstu, w tym również mojego. Ta strona jest moją podróżą, podczas której przybliżam i oswajam świat za pomocą słów. Tu uczę się pisać, staram się wciąż poprawiać swój warsztat pisarski. Z tego powodu żaden mój temat nigdy nie jest definitywnie zamknięty, wracam czasem do starych tekstów.
Jeśli chcesz, możesz pójść ze mną przez chwilkę. Miło mi będzie, jeśli się do mnie odezwiesz i zostawisz swój ślad w postaci komentarza. Możesz również w każdej chwili opuścić to miejsce, jeśli podróż nie będzie Ci odpowiadać.
Wszystkie wpisy są nieodłączną częścią mnie. Układają się w jedną całość i tworzą drogę, jaką przebyłam, odkąd ujawniłam wraz z mężem swój światopogląd oraz zmiany, jakie w wyniku tego we mnie zaczęły następować.
Piszę przede wszystkim dla siebie. Powód jest prosty, lubię to. Przede wszystkim – nie znaczy, że wyłącznie. Piszę również z myślą o moich dziewczynkach. Prezentowany dziennik jest formą refleksji na tematy mnie interesujące. Poruszam tutaj zagadnienia, które miały wpływ na moje życie i wniosły do niego jakieś doświadczenie. W każdym tekście doszukacie się mnie samej. Nie mam nic przeciwko publikacjom naukowym, natomiast jeśli chodzi o blogi, lubię czytać teksty, które nie są przedrukiem czy kopią już istniejących, nie są uogólnieniami, lecz doświadczeniem osoby piszącej. Na swoim blogu będę się tego wystrzegać, ponieważ osobiście ciężko czyta mi się tekst, który nic nie wnosi od autora.
Nie mogę nie wspomnieć tutaj o osobie, od której wiele się nauczyłam, która jest pierwszym recenzentem moich tekstów oraz czasami cichym, niewidocznym współautorem, redaktorem i najlepszym przyjacielem. Pawełku, dziękuję za pomoc i pełne wsparcie.
Blog ten jest dla każdego, dla kogo to, o czym piszę jest ważne. W szczególności zaś dla otwartych, nie ograniczających się umysłów oraz osób zaangażowanych w rozwój osobisty. Zapraszam wszystkich bez wyjątku, również osoby religijne. Mam nadzieję, iż zobaczą we mnie nie ateistkę, lecz człowieka.



Ostatnie komentarze